/Porażka w Przasnyszu. “Koszykarz” strzelił Nadnarwiance
Nadnarwianka przegrała ze Świtem Staroźreby

Porażka w Przasnyszu. “Koszykarz” strzelił Nadnarwiance

Dziewięć porażek w dziesięciu ostatnich spotkaniach. MKS Przasnysz wyrasta na najbardziej niewdzięcznego rywala Nadnarwianki. W sobotę pułtuszczanie przegrali na wyjeździe z tym przeciwnikiem 0:3 (0:0) w meczu 11. kolejki IV ligi mazowieckiej.

Rywalizacja z Przasnyszem staje się przekleństwem. Nadnarwianka nie pokonała tego rywala u siebie od blisko 20 lat. Na wyjeździe – w ostatniej dekadzie – potrafiła zwyciężyć raz – w sezonie 2014/15. MKS to jednak zaprawiony IV-ligowiec, który od kilku sezonów plasuje się w czołówce. Nadnarwianka aspiruje do stałej gry na tym poziomie.

Pierwsza połowa spotkania nie przyniosła goli. Druga zaczęła się jednak od dwóch mocnych uderzeń gospodarzy. Pierwszy trafił Kamil Rutkowski, którego w Pułtusku kojarzyć możemy głównie z występów w Pułtuskiej Amatorskiej Lidze Koszykówki. Tam przez lata z powodzeniem rozgrywał w zespole Kontry Przasnysz. Na boisku piłkarskim idzie mu jednak nie gorzej, co udowodnił w sobotę.

Niedługo później było 2:0 po bramce Tomasza Kamińskiego. Wynik na nieco ponad kwadrans przed końcem ustalił Maciej Smoliński. W ten sposób Przasnysz odniósł kolejną łatwą wygraną w starciu z Nadnarwianką.

Kolejne spotkanie Nadnarwianka rozegra w środę o 15:30. Rywalem przy ulicy Daszyńskiego będzie KS Troszyn – stawką natomiast finał Okręgowego Pucharu Polski. Powrót na ligowe boisko nastąpi z kolei 17 października, gdy pułtuszczanie zagrają na wyjeździe z Żyrardowianką – przeciwnikiem z dolnej części tabeli, który uzbierał już jednak 14 punktów. Przy zespole Huberta Karpińskiego wciąż widnieje ich jedynie pięć…

MKS Przasnysz – Nadnarwianka 3:0 (0:0)
Rutkowski 46, Kamiński 47, Smoliński 74

Antoniuk – Jagielski, Bobowski, Ostrowski, Pietroń (85. Więckowski) – Cywiński (65. Pękała), Cynt (85. Gerek), Nnamani (50. Ziółkowski)- Gałązka, Kamiński, Śledziewski (80. Otulak)