Data publikacji: 2 cze 2026
Znany robot Edward Warchocki spotkał się z właścicielami Grupy Polmlek
Edward Warchocki, znany szerzej jako Edek, po raz kolejny przyciągnął uwagę internautów. Pierwszy polski humanoidalny robo-influencer opublikował dziś w mediach społecznościowych film, który pokazuje kulisy produkcji napojów sygnowanych jego marką. Na nagraniu widać właścicieli Grupy Polmlek - to właśnie w jednej z frabyk Polmleku produkowane są napoje, które można już dziś kupić w sieci Dino.
Edward Warchocki to humanoidalny robot influencer, który jest obecnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego internetu. W ostatnich miesiącach spotykał się z wieloma celebrytami, sportowcami, przedsiębiorcami i politykami, a publikowane przez niego materiały regularnie osiągają milionowe zasięgi na Instagramie, TikToku oraz Facebooku.
Media ogólnopolskie obiegła informacja, że wprowadza na rynek własną linię produktów FMCG, sygnowaną swoją nazwą. Produkty oficjalnie zadebiutowały w poniedziałek 1 czerwca w sklepach sieci Dino na terenie całej Polski.
Tym razem Edek zabrał swoich obserwatorów do zakładu produkcyjnego. Na nagraniu można zobaczyć, jak zwiedza linię produkcyjną, poznaje kolejne etapy powstawania napojów oraz rozmawia z pracownikami fabryki. Film pokazuje również nowoczesne zaplecze technologiczne wykorzystywane przy produkcji.
Szczególną uwagę widzów zwróciła jednak obecność właścicieli Grupy Polmlek - Andrzeja Grabowskiego oraz Jerzego Boruckiego. Obaj przedsiębiorcy pojawiają się na nagraniu i spotykają się z Edwardem Warchockim podczas jego wizyty w zakładzie.
Nagranie już od pierwszych godzin po publikacji cieszy się dużym zainteresowaniem internautów. Widzowie mogą nie tylko zobaczyć kulisy produkcji napojów, ale również przyjrzeć się spotkaniu jednego z najpopularniejszych internetowych twórców w Polsce z właścicielami jednej z największych grup spożywczych w kraju.
Nagranie poniżej.
fot. Edward Warchocki
autor: Jan Kisiel
Tagi: #Pułtusk #polmlek #Edward Warchocki
Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News
Zobacz także
Komentarze
Dodaj komentarz jako pierwszy