Data publikacji: 9 sty 2026
Zimowi kolarze. Lód straszny nie był, alkomat już tak
Kiedy jedni narzekają na nieodśnieżone drogi, śliskie chodniki i zimową aurę, inni po prostu wsiadają na rower i jadą. Dwóch mieszkańców powiatu pułtuskiego postanowiło tej zimy udowodnić, że mróz i lód to żadne przeszkody, gorzej gdy do jazdy dołączy niemal promil alkoholu w organizmie.
Pierwszy z bohaterów tej historii został zatrzymany w środę, 7 stycznia, na ulicy Jana Pawła II w Zatorach. 71-letni rowerzysta jechał tak, że zwrócił uwagę patrolu policji. Powód szybko wyszedł na jaw, badanie wykazało blisko promil alkoholu.
Dzień później, w czwartek 8 stycznia, w Świerczach na ulicy Pułtuskiej policjanci skontrolowali kolejnego amatora zimowej jazdy na dwóch kółkach. 45-letni mężczyzna również miał w organizmie niemal promil. Tym razem też obyło się bez wywrotek, ale już nie bez konsekwencji. Obaj panowie odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem.
Rowerzyści nie zawsze traktują jazdę rowerem jak pełnoprawne uczestnictwo w ruchu drogowym, ale przepisy są w tej kwestii jednoznaczne: dwa kółka, kierownica i promile to wciąż to samo niebezpieczne połączenie.A zimą margines błędu jest jeszcze mniejszy niż zwykle.
Można więc żartować z odwagi i fantazji naszych bohaterów, ale lepiej, żeby ich przygoda była ostatnim takim przykładem.
info: KPP w Pułtusku
zdjęcie poglądowe: wygenerowano przez IA
autor: Mateusz Malinowski
Tagi: #pijany rowerzysta #Policja w Pułtusku #Świercze
Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News
Zobacz także
Komentarze
Dodaj komentarz jako pierwszy
Na topie
10 sty 2026