REKLAMA

Data publikacji: 14 wrz 2026

Wyciek danych. Co zrobić, jeśli nasze dane trafiły w niepowołane ręce?

Wyciek danych. Co zrobić, jeśli nasze dane trafiły w niepowołane ręce?

W ostatnim czasie pojawiły się informacje o kilku incydentach związanych z bezpieczeństwem danych osobowych. Dotyczą one m.in. pacjentów placówek medycznych, ale także klientów popularnych usług finansowych.

Dla mieszkańców Pułtuska szczególnie istotna jest sprawa dotycząca danych pacjentów. Wśród placówek wymienionych w zawiadomieniu o naruszeniu ochrony danych znalazły się m.in. Centrum Medyczne „Gajda-Med” z siedzibą w Pułtusku oraz Szpital Powiatowy Gajda-Med.

To nie placówki medyczne padły ofiarą ataku

W tym przypadku warto podkreślić istotną rzecz: naruszenie nie wynikało z cyberataku na Centrum Medyczne Gajda-Med czy Szpital Powiatowy Gajda-Med.

Cyberatak dotyczył systemu MyDr Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, czyli podmiotu przetwarzającego dane na rzecz placówek korzystających z tego systemu. W wyniku ataku doszło do naruszenia poufności danych osobowych.

Placówki medyczne, w tym Gajda-Med, zostały natomiast wskazane jako administratorzy danych swoich pacjentów. Oznacza to, że ich pacjenci mogą być wśród osób, których dane zostały objęte incydentem, ale nie należy utożsamiać tego z włamaniem do systemów samych placówek.

Jakie dane mogły zostać objęte incydentem?

Zakres wycieku może być różny. Mogą to być m.in. imię i nazwisko, adres, numer telefonu, adres e-mail, numer PESEL, dane logowania, a w przypadku placówek medycznych również informacje związane z korzystaniem z usług medycznych.

W niektórych przypadkach incydent mógł dotyczyć również danych znajdujących się w anulowanych skierowaniach na badania medyczne.

Jak sprawdzić, czy moje dane wyciekły?

Jeżeli otrzymaliśmy informację o możliwym naruszeniu danych, warto przede wszystkim sprawdzić, czy nasz numer PESEL znalazł się wśród danych objętych incydentem.

Informację taką można zweryfikować za pośrednictwem oficjalnego serwisu Bezpieczne Dane, gdzie po zalogowaniu można sprawdzić, czy dany numer PESEL pojawił się wśród danych objętych zgłoszonymi wyciekami.

Co może grozić osobie, której dane wyciekły?

Największe zagrożenie wiąże się z możliwością wykorzystania danych do kradzieży tożsamości lub oszustwa.

Przestępcy mogą próbować wykorzystać dane m.in. do:

  • wyłudzenia pieniędzy, kredytu lub pożyczki,
  • zawarcia umowy na cudze dane,
  • podszywania się pod inną osobę,
  • przejęcia kont internetowych,
  • przygotowania bardziej wiarygodnych wiadomości phishingowych,
  • wyłudzenia kolejnych informacji podczas rozmowy telefonicznej.

W przypadku danych dotyczących zdrowia dochodzi dodatkowe ryzyko związane z możliwością wykorzystania takich informacji w kontaktach z pacjentem. W zawiadomieniu zwrócono uwagę m.in. na możliwość prób oferowania niezamówionych usług medycznych, pseudomedycznych lub terapeutycznych osobom, których historia zdrowia byłaby znana osobom nieuprawnionym.

Co zrobić, gdy dowiemy się o wycieku?

Zastrzeż numer PESEL. Można to zrobić bezpłatnie w aplikacji mObywatel, przez internet lub osobiście w urzędzie gminy. Zastrzeżenie ogranicza ryzyko wykorzystania PESEL-u do zaciągnięcia zobowiązań finansowych.

Zmień hasła, jeśli istnieje ryzyko, że mogły zostać ujawnione. Nie używaj tego samego hasła w wielu serwisach.

Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) wszędzie tam, gdzie jest dostępne.

Uważaj na SMS-y, e-maile i telefony. Oszuści mogą próbować wykorzystać informacje o nas do stworzenia wiarygodnej historii.

Monitoruj swoje konta bankowe i inne usługi finansowe. Zwracaj uwagę na nieznane transakcje, umowy oraz powiadomienia dotyczące działań, których nie wykonywaliśmy.

Jeden pacjent, kilka placówek

Do naszej redakcji trafiła również historia pacjenta, który poinformował, że otrzymał informacje o naruszeniu danych z dwóch różnych placówek medycznych, z których korzystał.

Jego przypadek pokazuje, że osoby korzystające z usług kilku placówek mogą otrzymywać zawiadomienia dotyczące swoich danych z więcej niż jednego miejsca.

Osobny incydent dotyczy klientów Revolut

Równolegle pojawiły się informacje o naruszeniu bezpieczeństwa danych klientów Revolut. Jest to odrębna sprawa, niezwiązana z incydentem dotyczącym danych pacjentów.

Revolut potwierdził, że doszło do ujawnienia części danych klientów w wyniku wykorzystania przez osoby nieuprawnione fałszywych żądań, które wyglądały jak oficjalne zapytania instytucji rządowych.

Na obecnym etapie nie podano publicznie dokładnej liczby osób objętych incydentem ani pełnego zakresu danych, które mogły zostać ujawnione.

Dla klientów Revolut najważniejsze jest zachowanie ostrożności wobec telefonów, SMS-ów i wiadomości e-mail. Oszuści mogą próbować wykorzystać informacje o kliencie, aby podszyć się pod bank i nakłonić go do przekazania kodu, danych karty lub wykonania przelewu.

Bank nie potrzebuje naszych kodów autoryzacyjnych ani pieniędzy przelewanych na „bezpieczne konto”.

Co zrobić, jeśli ktoś wykorzystał nasze dane?

Jeżeli zauważymy, że ktoś wykorzystał nasze dane bez naszej wiedzy - np. zaciągnął na nas kredyt, pożyczkę lub zawarł umowę - należy niezwłocznie zgłosić sprawę policji lub prokuraturze oraz poinformować instytucję, w której doszło do wykorzystania danych.

Warto zachować wszystkie dowody: SMS-y, e-maile, zrzuty ekranu, dokumenty oraz informacje dotyczące nieznanych transakcji.

Warto zachować czujność

Wyciek danych nie musi oznaczać, że nasze dane zostały już wykorzystane. W przypadku incydentu dotyczącego danych pacjentów wskazano, że dotychczasowy monitoring nie wykazał publicznego ujawnienia ani przypadków wykorzystania danych.

Nie oznacza to jednak, że można całkowicie zignorować sprawę.

Mieszkańcy Pułtuska, którzy korzystali z usług placówek objętych zawiadomieniem, powinni sprawdzić, czy ich dane zostały objęte incydentem. Warto również skontaktować się z placówką i ustalić, jakie dokładnie informacje dotyczące naszej osoby mogły zostać objęte naruszeniem.

Najważniejsze jest zachowanie spokoju, ale również czujności. W przypadku jakichkolwiek podejrzanych telefonów, wiadomości czy transakcji należy reagować od razu.

REKLAMA

autor: Aleksandra Królak

fot. canva

Opr. na podstawie gajdamed.pl, gov.pl

Tagi: #obywatel #Wyciek danych #Sprawdź PESEL #Pułtusk

Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News

REKLAMA

Zobacz także

Komentarze

Dodaj komentarz jako pierwszy

Udostepnij

Wyciek danych. Co zrobić, jeśli nasze dane trafiły w niepowołane ręce?

Wyciek danych. Co zrobić, jeśli nasze dane trafiły w niepowołane ręce?