Data publikacji: 8 sty 2026
„W końcu ktoś zginie”. Niebezpieczne przejście na ul. Świętojańskiej
W ostatnich dniach zgłosił się do nas jeden z mieszkańców Pułtuska, który poprosił o interwencję w sprawie niebezpiecznego przejścia dla pieszych na ul. Świętojańskiej, w rejonie Cechu Rzemiosł, „w końcu ktoś zginie” - ostrzega. Od dłuższego czasu miejsce to budzi niepokój mieszkańców, którzy zwracają uwagę na powtarzające się zagrożenia dla pieszych i kierowców. Jako redakcja również wielokrotnie byliśmy świadkami gwałtownego hamowania kierowców w obrębie przejścia.
Jak podkreśla mieszkaniec, codziennie dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji. Szczególnie trudna jest sytuacja kierowców jadących od strony rynku. Widoczność przejścia dla pieszych jest ograniczona przez samochody parkujące tuż przed samymi pasami, co utrudnia w porę dostrzeżenie pieszego wchodzącego na jezdnię.
Dodatkowym problemem jest słabe oświetlenie tego miejsca. Po zmroku przejście staje się mało czytelne, a warunki bezpiecznego poruszania się wyraźnie się pogarszają. Zdaniem czytelnika, na ocenę sytuacji wpływa również zarys dawnych murów obronnych Pułtuska, który częściowo zasłania tzw. „zebrę”, czyli oznakowanie poziome informujące o przejściu dla pieszych.
Na dezorientację kierowców jadących od strony rynku może wpływać również fakt, że dwa wcześniejsze przejścia dla pieszych na tej samej ulicy są wyniesione, co wymusza zmniejszenie prędkości. Opisywane przejście takiego zabezpieczenia nie posiada.
Ponadto, jako redakcja, wielokrotnie byliśmy świadkami sytuacji, w których piesi w sposób nierozważny korzystali z przejścia. Na „zebrę” wchodzili gwałtownie, często korzystając z telefonu komórkowego. W takich przypadkach kierowcy byli zmuszeni do nagłego hamowania, niekiedy z piskiem opon.
Problem ten wymaga uwagi i reakcji, zanim dojdzie do poważnego zdarzenia. Apelujemy zarówno do kierowców, jak i pieszych o zachowanie szczególnej ostrożności w tym rejonie.
autor: Mateusz Malinowski
Tagi: #Pułtusk #przejście dla pieszych #ulica Świętojańska
Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News
Zobacz także
Komentarze
-
Texas 1 tydzień temu
Co można zrobić w tej sytuacji. Samochód widoczny na zdjęciu zaparkowany jest ok 2-3m przed przejściem a wymaganych jest 10m to zdecydowanie pogarsza widoczność dla kierujących pojazdami. Czas na zauważenie pieszego zdecydowanie się skraca a parkujący w ten sposób nie widzą problemu. Druga ważna rzecz to doświetlić to przejście dla pieszych. W okresie jesienno-zimowym widoczność wiemy jaka jest. Znaki pionowe zmienić na pełnowymiarowe.
Na topie
10 sty 2026