REKLAMA

Data publikacji: 30 sty 2026

Sprawdziliśmy miejsce w powiecie pułtuskim, gdzie straszy Czarny Pan. ZMROZIŁO NAM KREW...…

Sprawdziliśmy miejsce w powiecie pułtuskim, gdzie straszy Czarny Pan. ZMROZIŁO NAM KREW...…

Ruiny dawnego dworu w Klukowie od lat przyciągają ciekawskich. Jedni przyjeżdżają tu dla zdjęć, inni dla dreszczyku emocji, kuszeni opowieściami o „Czarnym Panu”, duchu dawnego właściciela, który rzekomo błąka się po zarośniętych murach. Legenda żyje własnym życiem, krążąc w internecie i wśród turystów. Postanowiliśmy jednak sprawdzić, ile w niej prawdy, a ile mitu.

Udało nam się porozmawiać z osobami, które mieszkały w dworku jeszcze przed pożarem, który w latach 90. dopełnił dzieła zniszczenia. Ich relacje są zaskakująco zgodne. „Żadnych duchów, żadnych dziwnych zjawisk. Nic takiego"– słyszymy.Jak przyznają, bali się jedynie… zwaśnionych sąsiadów, a nie zjawisk nadprzyrodzonych.

Podobne odpowiedzi uzyskaliśmy od mieszkańców okolicy. Nikt nie potwierdził, by kiedykolwiek widział „Czarnego Pana” czy doświadczył czegoś, co można by uznać za paranormalne.

REKLAMA

Na miejsce wybraliśmy się również osobiście. I rzeczywiście - krew w żyłach może zamarznąć. Ale nie z powodu duchów. Winowajcą był mróz, który w ostatnich dniach daje się we znaki, oraz widok tego, co pozostało po niegdyś pięknym zabytku.

Dwór, zbudowany w 1923 roku, był kiedyś pałacem otoczonym parkiem i kasztanową aleją. Dziś to zarośnięte ruiny pośrodku pola. Odpadające cegły, resztki ścian, fragmenty murów oplecione bluszczem. Ślady dawnej świetności mieszają się z obrazem kompletnej degrengolady.

Dziś właścicielem obiektu, wpisanego na listę zabytków jest Agencja Nieruchomości Rolnych, a więc Skarb Państwa.

Paradoksalnie, legenda o „Czarnym Panu” działa. Przyciąga turystów, pasjonatów historii, miłośników tajemniczych miejsc. Ludzie przyjeżdżają, czytają, pytają, szukają śladów przeszłości. Problem w tym, że nie legenda powinna być magnesem. Przyciągać powinien sam piękny dwór, jego historia i architektura – a nie opowieści o duchach, które przykrywają realny dramat: systematyczne niszczenie zabytku.

Nie duch właściciela. Nie „czarna postać” krążąca po ruinach.Straszy obojętność, brak decyzji i pozwolenie na to, by historia miejsca dosłownie rozsypywała się w pył.

autor: Mateusz Malinowski

Tagi: #powiat pułtuski #Świercze #Historia #Legenda o Czarnym Panu #Dworek #Ruiny #Skarb Państwa #Agencja Nieruchomości Rolnych #Strach #Klukowo #Smolechowo

Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News

REKLAMA

Zobacz także

Komentarze

Dodaj komentarz jako pierwszy

Udostepnij

Sprawdziliśmy miejsce w powiecie pułtuskim, gdzie straszy Czarny Pan. ZMROZIŁO NAM KREW...…

Sprawdziliśmy miejsce w powiecie pułtuskim, gdzie straszy Czarny Pan. ZMROZIŁO NAM KREW...…