REKLAMA

Data publikacji: 12 sie 2025

Pułtusk w dziejach: Co wydarzyło się tego dnia... 12 sierpnia

Pułtusk w dziejach: Co wydarzyło się tego dnia... 12 sierpnia

Dziś trudno wyobrazić sobie pułtuską kolegiatę bez jej wspaniałego polichromowanego wnętrza. Malowidła, stworzone w połowie XVI wieku z inicjatywy biskupa płockiego Andrzeja Noskowskiego wraz z architektoniczną przebudową świątyni, stanowiły przykład nieznanej dotąd na tak wysokim poziomie sztuki renesansu na Mazowszu. Jednak wspaniałe, barwne pułtuskie sklepienie cieszyło wiernych przez krótki czas. Przez stulecia pokryte pobiałą odzyskało swoją świetność dopiero po 380 latach. Odsłonięte w 1994 roku polichromie są obecnie uznawane za najlepiej zachowaną renesansową dekorację malarską w Europie Środkowo-Wschodniej.

REKLAMA

Dnia 12 sierpnia 1613 roku, około godziny 14.00, wybuchł na Starym Mieście pożar. Rozprzestrzeniony przez silny wiatr, w ciągu zaledwie trzech godzin zniszczył niemal całe miasto. Zginęło 37 osób, a ocalały wyłącznie przedmieścia. Odbudowy wymagała cała zabudowa miejska, w tym również pułtuska kolegiata.

 

To właśnie w wyniku pożaru z 12 sierpnia 1613 roku zniszczeniu uległo wnętrze świątyni. Okopcone renesansowe malowidła starano się niedługo po katastrofie poddać konserwacji. Jednak brak wykwalifikowanych rzemieślników, zdolnych przywrócić pierwotną świetność sklepieniu, doprowadził biskupa Marcina Szyszkowskiego do podjęcia decyzji o pokryciu zniszczonych dekoracji pobiałą.

 

Warto w tym miejscu przywołać postać Jerzego Chyczewskiego, historyka sztuki, prężnie działającego na rzecz konserwacji i rekonstrukcji licznych zabytków na terenie dzisiejszego województwa kujawsko-pomorskiego. Początki jego naukowej kariery związane były jednak z Mazowszem (praca magisterska Chyczewskiego dotyczyła właśnie pułtuskiej kolegiaty). To właśnie jemu zawdzięczamy pierwszy naukowy komentarz dotyczący odkrytych przez malarza Władysława Drapiewskiego szesnastowiecznych malowideł w kaplicy grobowej biskupa Noskowskiego. Chyczewski przypuszczał, że podobne dekoracje muszą znajdować się także w nawie głównej kolegiaty.

 

Na skutek prac remontowych podjętych w sierpniu 1994 roku przez ówczesnego proboszcza ks. infułata Wiesława Koska w nawie zostały rozstawione drewniane rusztowania o wysokości około 18 m. W ramach rutynowych badań podjęto próbę zweryfikowania przypuszczeń Chyczewskiego oraz potwierdzenia źródłowych przekazów mówiących o istnieniu renesansowej polichromii. Prace zostały zlecone konserwatorowi Józefowi Andrzejowi Wróblowi, który po kilkunastu godzinach natrafił na zabytkowe warstwy malarskie.

 

Odkrycie z 1994 roku jest jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach tej świątyni. Pułtuskie polichromie zachwycają nie tylko mieszkańców miasta, ale także turystów i historyków sztuki. Stanowią one bezcenne świadectwo renesansowego dziedzictwa Mazowsza. A o pobielonym wnętrzu kolegiaty przypominają nam dziś wyłącznie archiwalne fotografie.

autor: P B

Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News

REKLAMA

Zobacz także

Komentarze

Dodaj komentarz jako pierwszy

Udostepnij

Pułtusk w dziejach: Co wydarzyło się tego dnia... 12 sierpnia

Pułtusk w dziejach: Co wydarzyło się tego dnia... 12 sierpnia