REKLAMA

Data publikacji: 1 lut 2023

POWSTANIE STYCZNIOWE upamiętnione w Pułtusku!

POWSTANIE STYCZNIOWE upamiętnione w Pułtusku!

W roku 2023 r. (dokładnie 22 stycznia) przypada 160. Rocznica Powstania Styczniowego. Z tej okazji na jednej z pułtuskich kamienic przy ul. Ignacego Daszyńskiego zawisł olbrzymi baner, przedstawiający grafikę nawiązującą do wydarzeń z 1863 roku. Inicjatorami takiego sposobu upamiętnienia Powstania Styczniowego byli mieszkańcy Pułtuska, działający jako społeczna grupa patriotyczna przy Wicepremierze Henryku Kowalczyku.

To niezwykle cenna inicjatywa nie tylko ze względu na 160. rocznicę wybuchu powstania, lecz także ze względu na fakt, że walki z Imperium Rosyjskim toczyły się w okolicach naszego miasta, a udział w nich brali również pułtuszczanie.

Powstanie styczniowe to największy w XIX w. polski zryw narodowy. Za datę jego rozpoczęcia przyjmujemy 22 stycznia 1863 r., gdy Komitet Centralny Narodowy wydał Manifest powołujący Tymczasowy Rząd Narodowy. Powstanie pochłonęło kilkadziesiąt tysięcy ofiar, a do walki wciągnięto wszystkie warstwy społeczeństwa. Powstanie odcisnęło się silnie na ówczesnych stosunkach międzynarodowych, a wreszcie spowodowało ogromny przełom społeczny i ideowy w dziejach narodowych, co wywarło decydujący wpływ na rozwój nowoczesnego społeczeństwa polskiego.

Powstańcy styczniowi spoczywający na Cmentarzu Świętego Krzyża w Pułtusku

Ksawery Czerski (1840?-1921?), Ludwik Jacenty Żmijewski (1845-1916), Ks. Laurenty Kruszewski ze Zgromadzenia Ojców Reformatów w Pułtusku, Jan Ladowski (1833-1919), Ks. Tomasz Trzemżalski (1834 lub 1835-1907), Tadeusz Nicefor Tyski (1838-1917), Ks. Narcyz Teodor Wilewski (1813-1897).

Więcej na ten temat w artykule TUTAJ, który na zlecenie naszego portalu przygotowała Monika Żebrowska.

Pułtuszczanie w Powstaniu Styczniowym

Powstanie styczniowe wspierał ogół ludności polskiej zamieszkującej mazowieckie miasta i miasteczka. W organizacji powstańczej znaleźli się urzędnicy wielu mazowieckich miast. Ich nazwiska występują np. w wykazach uczestników powstania z terenu Mazowsza Północno−Wschodniego i powiatu pułtuskiego. Wystarczy wspomnieć Aleksandra Mielczarskiego – syna burmistrza z Pułtuska, Władysława Karwowskiego – urzędnika sądu płockiego, Karola Lutza – buchaltera cukrowni w Glinojecku, Szymona Guzikowskiego – pracownika urzędu pocztowego w Wyszkowie.

Wśród uczestników powstania styczniowego byli rzemieślnicy, ale też duża ilość wyrobników, ludzi wyjątkowo biednych.

W latach 1863–1864 część społeczności żydowskiej Mazowsza zajęła zdecydowanie patriotyczną postawę. Na listach zapowiedzianej branki znalazła się również żydowska młodzież. Na pułtuskiej liście branki figurowało 194 Polaków oraz 76 miejscowych Żydów. Większość z nich schroniła się w pobliskich lasach i z chwilą wybuchu powstania weszła w skład pierwszych formowanych w okolicach Pułtuska i Makowa partii powstańczych.

Próby zobycia Pułtuska

22 stycznia 1863 r. Manifestem Tymczasowego Rządu Narodowego rozpoczęło się powstanie styczniowe, ogarniając większą część dzisiejszego Województwa Mazowieckiego. Do pierwszej potyczki powstańców z Rosjanami na Mazowszu i w całym Królestwie Polskim doszło już rankiem 22 stycznia 1863 r. pod Ciółkowem koło Staroźreby.

Oddział dzieci warszawskich dowodzony przez mjr Aleksandra Rogalińskiego, napotkawszy oddział piechoty płka Koźlaninowa, rozbił go. Na polu walki zginął Koźlaninow i 43 żołnierzy rosyjskich, 17 było rannych. Powstańcy zdobyli 40 karabinów. W potyczce ciężko ranny został też mjr Rogaliński oraz trzej inni powstańcy. Pozbawiona dowódcy zwycięska partia powstańcza, idąc w kierunku Płocka, została wkrótce rozbita przez inny oddział rosyjski kpt. Stefanowskiego. Wiadomość o potyczce pod Ciółkowem uprzytomniła dowódcy rosyjskiego garnizonu w Płocku skalę zagrożenia. Mimo, że gen. Mengden miał zaledwie 400 żołnierzy, odparł w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. źle zorganizowany atak powstańców na rosyjskich żołnierzy stacjonujących w Płocku. Zamiast spodziewanymi dwoma tysiącami Kazimierz Błaszczyński Bończa, naczelnik wojskowy województwa płockiego, dysponował zaledwie czterystoma ludźmi i to na ogół bez broni palnej. Powstańcy rozbiegli się, a większość z nich została wychwytana następnego dnia. Nie powiodły się także planowane równoczesne ataki na Płońsk, Pułtusk, Maków i Przasnysz.

Naczelnik powiatu płockiego, Henryk Grotus, atakiem na Płońsk starał się zrehabilitować za nieobecność podczas szturmu Płocka. Zebrał on ponad 300 powstańców, którzy dotarli do rynku w Płońsku, nie wytrzymali jednak ognia rosyjskiej piechoty. Podczas odwrotu z Płońska 120 powstańców zatrzymano i odesłano do twierdzy modlińskiej. Próbę zdobycia Pułtuska podjął były oficer partyzantów Garibaldiego, Robert Skowroński, z oddziałem dzieci warszawskich, liczącym około 200 osób. Nie udało się jednak skoordynować akcji tego oddziału z miejscowymi siłami w ataku na Pułtusk. W tej sytuacji zmieniono plany i postanowiono zaatakować Maków przy pomocy partii z makowskiego i różańskiego. Niepotrzebnie jednak zaalarmowano załogę rosyjską. Wybuchł chaos, wszyscy się rozbiegli, każdy w swoją stronę, pozostawiwszy broń, amunicję, wozy z kosami.

Powstańcy odnieśli pewne sukcesy w zachodniej i południowej części Mazowsza. Rankiem 22 stycznia 1863 r. oddział powstańczy złożony z 500 pieszych i 150 konnych (byli to przeważnie robotnicy fabryczni okolicznych cukrowni), wspomagany przez młodzież warszawską, z powodzeniem zaatakował Żychlin. Nazajutrz oddział ten, zaatakowany przez ładożski pułk piechoty płk. Burharda, wycofał się w lasy gostynińskie i gąbińskie. W nocy z 25 na 26 stycznia uczestniczył w nieudanym szturmie na Gąbin. Powstanie styczniowe poniosło klęskę. Świetnie uzbrojona i kilkakrotnie liczniejsza armia carska potrzebowała jednak kilkanaście miesięcy, aby zlikwidować działające na Mazowszu bandy buntowników, jak nazywano polskie oddziały partyzanckie.

Powstanie wspierała większość duchowieństwa, często biorąc udział w organizacji powstańczej na różnych jej szczeblach. Powstańczym naczelnikiem miasta Mszczonowa był proboszcz Władysław Polkowski. W kwietniu 1863 r. przybył on do oddziału Hipolita Jaworskiego, gdzie poświęcił broń i wygłosił kazanie. Powstańczym naczelnikiem miasta Pułtusk był ks. Wiktor Lisicki, profesor miejscowego Seminarium Duchownego. Członkiem ścisłego kierownictwa organizacji powstańczej w Pułtusku był ks. Franciszek Szmejter, który znany był władzom carskim z inicjowania manifestacji patriotycznych w mieście w 1861 r. W maju 1863 r. przyłączył się do oddziału powstańców, gdzie był uważany za zastępcę dowódcy.

Prawie każdy oddział powstańczy miał kapelana, wielu z nich poniosło śmierć w walce. W krytycznym momencie bitwy pod Nagoszewem benedyktyn ks. Feliks Andrzej Rostkowski, kapelan w oddziale Jasińskiego, poderwał grupę kosynierów do ataku idąc w pierwszej linii, trzymając w jednej ręce krzyż, w drugiej kosę. Powstańcy chcąc pomścić śmierć dzielnego księdza rozbili duży, nieprzyjacielski oddział. 19 sierpnia 1863 r. pod Gostkowem zginął pułtuski ksiądz Laurenty Kruszewski. Został on zakuty bagnetami przez rosyjskich żołnierzy, gdy wracał z Najświętszym Sakramentem od rannych powstańców z oddziału Jasińskiego – dowódcy oddziałów pułtuskich i ostrołęckich.

Historia powstania styczniowego opracowana przez redakcję www.pultusk.news na podstawie: Janusz Szczepański, Powstanie Styczniowe na Mazowszu, Rocznik Mazowiecki 25, 52-75 2013/ Sławomir Dąbrowski “Powstanie styczniowe w zbiorowej pamięci mieszkańców Pułtuska i północnego Mazowsza w latach 1918-1939”, Notatki Płockie 2006 r./ foto: pultusk.news, pultusk.pl, prywatne archiwum Adam Maicki / infografika: wykorzystano grafikę z obrazu Bitwa, Artura Grottgera/foto: Archiwum Akt Nowych

autor: J K

Tagi: #Mural #Powstanie #Pułtusk #Styczniowe

REKLAMA

Zobacz także

Komentarze

Dodaj komentarz jako pierwszy