Data publikacji: 3 sty 2026
O krok od tragedii. Pijany kierowca wiózł dzieci. Wylądował w rowie. Mogą mówić o cudzie
Mimo skrajnej nieodpowiedzialności, mogą mówić o niewyobrażalnym szczęściu i o tym, że ktoś nad nimi czuwał. Choć noworoczna podróż w zimowych warunkach mogła zakończyć się tragicznie, podróżujący Volkswagenem wyszli z tego zdarzenia bez szwanku. Pijany mężczyzna za kierownicą, pijana kobieta na fotelu pasażera i dwoje dzieci z tyłu. W miejscowości Pniewo doszło do scen, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Dostali od losu drugą szansę, której wielu innych nie miało okazji otrzymać. Niech to zdarzenie będzie przestrogą i głośnym apelem do wszystkich, którzy wiozą śmierć prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu.
Zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Pniewie (gm. Zatory w woj. mazowieckim) dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku otrzymał 1 stycznia o god. 4.00. Wynikało z niego, że kierujący Volkswagenem wjechał do rowu, a jego zachowanie może wskazywać, że znajduje się pod wpływem alkoholu.
Zimowa aura i trudne warunki na drodze były tego dnia bezlitosne dla kierowców, a co dopiero dla osoby, której percepcja została kompletnie zaburzona przez alkohol.
O zdarzeniu informowaliśmy już na naszym portalu, jednak wówczas nie były znane jeszcze szczegóły - CZYTAJ TUTAJ
Skierowani na miejsce policjanci zastali pojazd poza jezdnią. Obok samochodu stał mężczyzna, obywatel Ukrainy, który, jak się później okazało, kierował pojazdem. Na miejscu pasażera znajdowała się 33-letnia kobieta, również obywatelka Ukrainy, natomiast na tylnym siedzeniu podróżowała dwójka dzieci w wieku 7 i 10 lat.
Funkcjonariusze przebadali 34-letniego kierującego na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało blisko 1,5 promila alkoholu. Pasażerka pojazdu była również pod pływem alkoholu, jej badanie wykazało blisko promila alkoholu w organizmie.
Trudne, zimowe warunki drogowe w połączeniu z kompletnym brakiem wyobraźni opiekunów to gotowy przepis na tragedię. Tym razem skończyło się na strachu i uszkodzonym samochodzie, który trafił na policyjny parking. Dzieci, które stały się ofiarami skrajnej nieodpowiedzialności dorosłych, zostały narażone na utratę zdrowia i życia, przekazano pod opiekę członka rodziny. Kierowca stracił prawo jazdy.
To nie koniec konsekwencji dla nieodpowiedzialnych opiekunów. Oprócz zarzutów karnych dla kierowcy, policjanci skierują sprawę do sądu rodzinnego.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, szczególnie z pasażerami, w tym dziećmi, stwarza ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego. W związku z zaistniała sytuacją policjanci przekażą również informację do sądu rodzinnego w związku z nieodpowiedzialną opieką pod wpływem alkoholu i narażenie dzieci na niebezpieczeństwo. Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że alkohol i kierownica to połączenie, które może zakończyć się tragedią.
Tylko dzięki ogromnemu szczęściu i jak można by rzec, czujności „anioła stróża”, na szczęście nikt w tym zdarzeniu nie odniósł obrażeń.
Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla wsiadania za kierownicę po alkoholu. Jeśli widzisz, że ktoś nietrzeźwy próbuje prowadzić auto, reaguj! Twoja interwencja może uratować komuś życie.
Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News
Zobacz także
Komentarze
Dodaj komentarz jako pierwszy