Data publikacji: 30 cze 2026
,,Nasi bojownicy Allaha podłożyli ładunki wybuchowe w Waszym budynku". Seria fałszywych alarmów bombowych w powiecie pułtuskim
Od 22 do 29 czerwca, strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pułtusku sześciokrotnie uczestniczyli w zabezpieczeniu miejsc zdarzeń po zgłoszeniach dotyczących rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych w budynkach administracji publicznej na terenie powiatu pułtuskiego. Wszystkie zgłoszenia okazały się fałszywe.
Jak przekazał nam Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pułtusku, pierwsza interwencja miała miejsce 25 czerwca o godz. 9:00 i dotyczyła Publicznej Biblioteki im. Joachima Lelewela w Pułtusku. Powodem działań służb była wiadomość e-mail o treści:
„Witam. Bojownik podłożył szczelne pojemniki z ładunkiem. Wybuch nastąpi za dwie godziny. Nie znajdziecie ich.”
Tego samego dnia o godz. 9:48 podobna wiadomość wpłynęła do Starostwa Powiatowego w Pułtusku. Jej autor napisał:
„Witam. Dzisiaj nasi bojownicy Allaha podłożyli ładunki wybuchowe w waszym budynku. Wszystkie ładunki są zapakowane w hermetyczne pojemniki, nie znajdziecie ich. Wybuch nastąpi za dwie godziny. Następnie przybędziemy na miejsce i rozprawimy się z ocalałymi przy użyciu broni automatycznej.”
Kolejne zgłoszenia odnotowano 26 czerwca. Dotyczyły one ponownie Starostwa Powiatowego w Pułtusku oraz Domu Pomocy Społecznej w Ołdakach. Następnego dnia, 27 czerwca, podobna wiadomość wpłynęła do Powiatowego Urzędu Pracy w Pułtusku.
Ostatnie zgłoszenie miało miejsce 29 czerwca i dotyczyło Urzędu Gminy w Pokrzywnicy. Autor wiadomości przedstawiał się jako osoba rzekomo zwerbowana przez rosyjskie służby specjalne i twierdził, że podłożył bombę w budynku urzędu. W wiadomości napisał między innymi:
„Nazywam się Hubert Moszka. Jeszcze rok temu zostałem zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne. Właśnie podłożyłem bombę w waszym budynku. Nie próbujcie jej szukać, ukryłem ją w hermetycznym opakowaniu. Bomba wybuchnie za dwie godziny od wysłania tego listu. Ponadto założyłem pasy samobójcze trzem osobom pod adresem Bohaterów Westerplatte 10 Leszno, pasy aktywują się za dwie godziny. ”
Jak ustalono, wszystkie wiadomości miały charakter zgłoszeń kaskadowych. Tego typu e-maile są rozsyłane masowo do instytucji publicznych w całej Polsce. Ich analiza prowadzona jest przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, które przekazuje służbom informację o wysokim prawdopodobieństwie, że zgłoszenia są fałszywe.
Analizując treść wiadomości, można zauważyć, że są one najprawdopodobniej tłumaczone automatycznie z innego języka. Świadczą o tym liczne błędy językowe, nienaturalne sformułowania oraz składnia odbiegająca od poprawnej polszczyzny. Autorzy takich wiadomości celowo odwołują się również do silnych emocji, przede wszystkim presji czasu, informując o rzekomym wybuchu za dwie godziny. Tego typu zabiegi mają wywołać panikę i skłonić odbiorców do natychmiastowej reakcji, mimo że - jak pokazują kolejne przypadki - zgłoszenia okazują się fałszywe.
Istotną rolę w tego typu zdarzeniach odgrywa szybka wymiana informacji pomiędzy służbami i instytucjami na szczeblu ogólnopolskim. Dzięki analizie prowadzonej przez wyspecjalizowane jednostki, strażacy z KP PSP w Pułtusku jeszcze przed otrzymaniem zgłoszeń z lokalnych instytucji byli uprzedzeni, że na terenie kraju rozsyłana jest fala podobnych wiadomości. Pozwala to odpowiednio przygotować działania i sprawniej wdrożyć obowiązujące procedury, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej ostrożności i dokładnym sprawdzeniu każdego zgłoszenia.
Mimo to każda taka wiadomość uruchamia obowiązujące procedury. Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pułtusku zabezpieczali miejsca zdarzeń, natomiast funkcjonariusze Policji sprawdzali wskazane obiekty. W żadnym z przypadków nie potwierdzono obecności materiałów wybuchowych ani zagrożenia dla osób przebywających w budynkach.
Eksperci od bezpieczeństwa od dłuższego czasu zwracają uwagę, że masowe rozsyłanie fałszywych informacji o zagrożeniach może wpisywać się w działania o charakterze hybrydowym. Nie można wykluczyć, że tego typu incydenty mają na celu nie tylko wywołanie strachu wśród społeczeństwa, ale również sprawdzenie sprawności działania służb oraz zakłócenie funkcjonowania instytucji publicznych. Nawet jeśli pojedyncze zgłoszenie okazuje się fałszywe, ich skala i powtarzalność mogą prowadzić do dezorganizacji pracy urzędów oraz angażowania znacznych sił i środków służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Fałszywe alarmy bombowe każdorazowo angażują znaczne siły i środki służb ratunkowych oraz mundurowych. Mimo że wiele z takich zgłoszeń wpisuje się w ogólnopolską falę rozsyłanych masowo fałszywych wiadomości, każde z nich musi zostać potraktowane z powagą. Obowiązujące procedury wymagają bowiem dokładnego sprawdzenia każdego zgłoszenia, aby wykluczyć jakiekolwiek zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.
autor: Jan Kisiel, Aleksandra Królak
Tagi: #Pułtusk #Alarmy Bombowe w Pułtusku #Email
Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News
Zobacz także
Komentarze
Dodaj komentarz jako pierwszy
Na topie
16 lip 2026