REKLAMA

Data publikacji: 9 lut 2023

Mieszkaniec naszego powiatu stracił 30 tys. zł

Mieszkaniec naszego powiatu stracił 30 tys. zł

Metoda "na wnuczka" to niejedyna technika wyłudzania pieniędzy, jaką stosują oszuści. Tym razem przestępca podał się za policjanta i zdołał wyłudzić od mieszkańca naszego powiatu aż 30 tys.

Zdarzenie miało miejsce w miniony poniedziałek. 81-letni mężczyzna odebrał telefon z prośbą o przekazanie dużej sumy pieniędzy.

Tym razem oszust podał się za policjanta prowadzącego rzekome postępowanie w sprawie dotyczącej syna mężczyzny. Oczywiście, to zmyślona historyjka. Opowiedział, że syn 81-latka potrącił ciężarną kobietę. Naciągacz tak dobrze odegrał swoją rolę, że rozmówca w dużych emocjach uwierzył i przekazał 30 tys. złotych. Taka dramatyczna informacja może zaskoczyć każdego. Zdenerwowany ojciec podczas rozmowy usłyszał, że musi zebrać pieniądze, żeby wpłacić kaucję i uwolnić syna z aresztu. Niebawem pod drzwiami jego domu zjawił się „kurier”, któremu 81-latek, zgodnie z instrukcjami oszusta przekazał swoje oszczędności.

sierż. Renata Soból

Mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustwa, kiedy skontaktował się z synem.

Policjanci przypominają, że funkcjonariusze nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy. Gdy otrzymamy podobny telefon, możemy być pewni, że mamy do czynienia z próbą oszustwa. Jeśli ktoś podaje się za funkcjonariusza policji i żąda od nas pieniędzy, należy rozłączyć rozmowę, zadzwonić pod bezpłatny numer 112 i natychmiast poinformować o takiej sytuacji.

Gdy odbieramy podejrzany telefon z prośbą o przekazanie pieniędzy, pamiętajmy, aby:

  • nie przekazywać pieniędzy obcym osobom, nie pozostawiać w wyznaczonych miejscach ani nie przelewać na wskazane konto bankowe czy też za pomocą tzw. szybkiego przelewu;
  • nie działać w pośpiechu i nie podejmować od razu pieniędzy z banku;
  • poradzić się znajomych, sąsiadów, zadzwonić do członków rodziny.

źródło: mazowiecka.policja.gov.pl

Tagi: #oszustwo #powiat pułtuski #przestępstwo

REKLAMA

Zobacz także

Komentarze

Dodaj komentarz jako pierwszy