Data publikacji: 24 sty 2026
Kierowca autobusu celował do 16-latki z pistoletu. Pułtuski sąd go skazał, ale koszmar nastolatki wciąż trwa
Miał ją wyzywać, więzić w pojeździe, a w końcu celować do niej z broni. Choć Sąd Rejonowy w Pułtusku wydał wyrok skazujący, Robert Ch. wrócił do pracy jako kierowca busa w gminie Nasielsk (woj. mazowieckie), na tej samej trasie, którą do szkoły dojeżdża jego ofiara - 16 letnia Iga K. „Gdy wychodzę, liczę na to, że tego kierowcy nie będzie, bo się boję” – wyznaje Iga, uczennica klasy wojskowej, której życie zamieniło się w koszmar. Agresywny kierowca jest byłym wojskowym. Sprawą zajął się reporter programu "Interwencja" PolsatNews - Artur Borzęcki.
Horror w drodze do szkoły
Wszystko zaczęło się w marcu 2025 roku od błahego incydentu na przystanku. Iga, opierając nogi o ławkę, naraziła się na uwagę starszego mężczyzny. Zwrócił jej uwagę, pytając, czy mogłaby zdjąć nogi z ławki.
Prawdziwy dramat rozegrał się jednak chwilę później, gdy dziewczyna wsiadła do autobusu. Kierowca wraz z pasażerem zaczęli jej ubliżać. Gdy nastolatka chciała wysiąść, Robert Ch. miał zamknąć drzwi i wywieźć ją kilka przystanków dalej wbrew jej woli. W tym czasie trwał horror nastolatki. Jak mówi dziennikarzom "Interwencji" kierowca wyzywał ją i był agresywny.
Usługi przewozowe dla gminy Nasielsk świadczy Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Nasielsku. Mimo interwencji ojca nastolatki u przewoźnika i zapewnień, że kierowca jest na wypowiedzeniu, mężczyzna we wrześniu 2025 roku znów pojawił się na trasie. To wtedy doszło do zdarzenia, które wstrząsnęło opinią publiczną a ojciec 16 latki zgłosił sprawę na Policję.
Pistolet w schowku i groźby karalne
Po wakacjach nastolatka mieszkająca pod Nasielskiem wróciła do szkoły. Do tego czasu, ze strachu przestała jeździć autobusem gminnym. 5 września 2025 r. jadąc przed południem do szkoły, spotkała w autobusie kierowcę, który groził jej kilka miesięcy wcześniej. Była zaskoczona, gdyż kierowca miał zostać zwolniony, o czym był przekonany ojciec nastolatki po rozmowie z prezesem spółki.
Tego dnia w autobusie została sama z Robertem Ch. i ponownie przeżyła horror.
Gdy ostatni pasażerowie wyszli, wyjął ze schowka pistolet, zaczął celować we mnie (...) Powiedział, że jeśli jeszcze raz się poskarżę, to będzie wiedział, jak tego użyć
Ojciec nastolatki zgłosił sprawę na Policję. Policja z Nasielska w trakcie przeszukania pojazdu ujawniła pistolet hukowy Marko RK-95. Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce skierowała akt oskarżenia do sądu. Wówczas Robert Ch. usłyszał zarzuty. Przed Prokuraturą Rejonową w Pułtusku nie przyznał się do winy, zasłaniając się konfliktem z rodziną dziewczyny i rzekomym niewłaściwym zachowaniem nastolatki wobec pasażerów.
Kierowcy autobusu, Robertowi Ch. przestawiono zarzut kierowania groźby użycia broni wobec małoletniej Igi K. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. W swoich wyjaśnieniach podniósł, iż pozostaje w konflikcie z najbliższymi członkami rodziny pokrzywdzonej. (...) Zaprzeczył, aby groził pokrzywdzonej użyciem broni. Potwierdził, iż w trakcie zdarzenia w dniu 5 września 2025 roku wyjął ze schowka przedmiot, który w jego przekonaniu był atrapą broni. Wyjaśnił, że nie kierował tego przedmiotu w stronę pokrzywdzonej.
Wyrok zapadł, kierowca został
Sąd Rejonowy w Pułtusku nie dał wiary wyjaśnieniom kierowcy i 15 grudnia zapadł wyrok. Sąd skazał go na karę grzywny za groźby karalne. Wydawać by się mogło, że wyrok sądu zamknie sprawę i odsunie agresora od pracy z młodzieżą. Stało się jednak inaczej.
Mimo prawomocnych ustaleń, Robert Ch. wciąż obsługuje linię, którą Iga musi dojeżdżać do szkoły. Jak relacjonuje ojciec nastolatki, pracodawca przez długi czas nie widział podstaw do zwolnienia pracownika, tłumacząc, że od wyroku można się odwołać i nie widzi podstaw do zwolnienia.
Sprawa jest o tyle bulwersująca, że (jak ustalili dziennikarze PolsatNews) to nie pierwszy agresywny atak kierowcy. Jak się okazuje ofiarą agresji kierowcy z Nasielska padł również kolega z pracy. W wyniku pobicia ofiara miała złamany nos i przebywała na zwolnieniu lekarskim.
Kiedy koniec koszmaru?
Obecnie kierowca Robert Ch. przebywa na zwolnieniu lekarskim. Według najnowszych zapewnień przewoźnika, jego umowa ma zostać rozwiązana z końcem stycznia 2026 roku. Deklarację tę usłyszeli widzowie programu "Interwencja". Dla Igi i jej rodziny to jednak marne pocieszenie po miesiącach życia w ciągłym strachu i poczuciu bezradności wobec systemu, który pozwolił skazanemu napastnikowi codziennie mijać swoją ofiarę na drodze.
Nastolatka boi się jeździć autobusem i często do szkoły wożą ją rodzice.
Sprawa budzi pytania o bezpieczeństwo w transporcie publicznym na terenie Nasielska i kryteria doboru pracowników, którym powierza się opiekę nad setkami pasażerów w tym uczniów.
Opr. Bernadeta Hamowska na podstawie materiał filmowy Interwencja PolsatNews oraz komunikat Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. Foto inforgrafika na podstawie pritscreen programu Interwencja PolsatNews.
Tagi: #prestępczość #Sąd w Pułtusku #intewencja #kierowca groził nastolatce #Nasielsk #Pułtusk #bulwersująca sprawa z Nasielska #Polsat News
Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News
Zobacz także
Komentarze
Dodaj komentarz jako pierwszy