REKLAMA

Data publikacji: 1 paź 2026

Czy każde dziecko potrzebuje sportu? O tym, co sport daje najmłodszym [WYWIAD]

Czy każde dziecko potrzebuje sportu? O tym, co sport daje najmłodszym [WYWIAD]

Sport dla dziecka to zdrowie, ruch i zabawa, ale również nauka współpracy, radzenia sobie z emocjami i pokonywania własnych słabości. Czy rzeczywiście każde dziecko powinno uprawiać sport? I czy wynik powinien mieć znaczenie? O tym rozmawiamy z Konradem Putrzyńskim, wieloletnim trenerem, byłym zawodnikiem, dziś promotorem koszykówki i aktywnym działaczem Stowarzyszenia Pultovia. Zna sport z kilku perspektyw: jako zawodnik, trener i osoba zaangażowana w rozwój koszykówki.

Aleksandra Królak: Jak ważna jest aktywność fizyczna w życiu dziecka?

Konrad Putrzyński: Uważam, że każde dziecko potrzebuje ruchu i możliwości aktywnego spędzania czasu. Nie
każde musi jednak uprawiać sport w taki sam sposób. Jedno dziecko będzie chciało trenować kilka razy w tygodniu i startować w zawodach, inne wybierze rekreację, a jeszcze inne będzie potrzebowało czasu, żeby znaleźć dyscyplinę, która naprawdę mu się spodoba. Najważniejsze jest stworzenie mu takiej możliwości.

AK: Zatem nie chodzi o to, żeby z każdego dziecka zrobić sportowca?

KP: Absolutnie nie. To jeden z podstawowych błędów w myśleniu o sporcie dziecięcym. Oczywiście może się zdarzyć, że dziecko będzie miało talent i ambicję, żeby w przyszłości trenować wyczynowo. Ale zdecydowana większość dzieci nigdy nie będzie zawodowymi sportowcami. I nie oznacza to, że ich udział w sporcie jest mniej wartościowy. Dziecko może trenować dlatego, że lubi ruch, chce spotykać się z kolegami albo po prostu dobrze czuje się na boisku. To już jest bardzo dużo.

AK: Co więc dziecko rzeczywiście zyskuje dzięki sportowi?

KP: Na początku bardzo konkretne rzeczy: sprawność, koordynację, wytrzymałość, lepszą kontrolę nad własnym ciałem. Ale później pojawia się cała druga warstwa. Dziecko zaczyna rozumieć, że żeby coś osiągnąć, trzeba ćwiczyć. Że nie wszystko wychodzi od razu. Że czasami trzeba powtórzyć dane ćwiczenie wiele razy, zanim pojawi się efekt. To jest bardzo cenna lekcja także poza sportem.

AK: A co z pewnością siebie? Czy sport rzeczywiście może ją budować?

KP: Tak, szczególnie wtedy, gdy dziecko widzi własny postęp. Nie musi od razu wygrywać zawodów. Czasami ogromnym sukcesem jest coś znacznie prostszego - pierwszy udany rzut, pokonanie tremy, poprawienie wyniku albo wykonanie ćwiczenia, które wcześniej sprawiało problem.

Dziecko zaczyna wtedy dostrzegać: „Potrafię zrobić coś, czego wcześniej nie potrafiłem”. To buduje przekonanie, że warto próbować. W sporcie prędzej czy później pojawia się jednak porażka. I bardzo dobrze, że się pojawia. Chodzi o normalne doświadczenie, że czasami coś się nie udaje. Sport daje możliwość nauczenia się, jak sobie z tym radzić. Można przegrać, porozmawiać o tym, wyciągnąć wnioski i następnego dnia wrócić na trening. To jest umiejętność, która przyda się dziecku długo po zakończeniu sportowej przygody.

AK: To znaczy, że przegrany mecz też może być wartościowy?

KP: Oczywiście. Czasami nawet bardziej niż łatwe zwycięstwo. Porażka zmusza do zastanowienia się, co można zrobić inaczej. Uczy pokory i pokazuje, że przeciwnik również ma swoje umiejętności. Oczywiście wszystko zależy od tego, jak dorośli do takiej sytuacji podejdą.

AK: Jak rodzic może sprawić, żeby sport pozostał dla dziecka przyjemnością, a nie obowiązkiem?

KP: Rodzic może być ogromnym wsparciem, ale może też nieświadomie sprawić, że dziecko zacznie traktować sport jak obowiązek. Jeżeli po każdym meczu pierwsze pytanie brzmi „ile zdobyłeś punktów?”, dziecko szybko zaczyna utożsamiać swoją wartość z wynikiem. Czasami lepsze pytanie brzmi: „Dobrze się bawiłeś?”, „Czego się dzisiaj nauczyłeś?” albo po prostu „Jak ci się grało?”. 

AK: Czy wynik w takim razie nie jest ważny?

KP: Jest ważny. Dzieci chcą wygrywać i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Rywalizacja jest naturalną częścią sportu. Trzeba tylko pamiętać, że wynik powinien być elementem sportu, a nie jego jedynym celem. Możemy przecież jednocześnie chcieć wygrać i szanować przeciwnika. Możemy być rozczarowani po porażce i następnego dnia pojawić się na treningu.

AK: A więc sport uczy nie tylko tego, jak wygrywać?

KP: Właśnie. Uczy również, jak przegrywać, jak współpracować, jak reagować na błąd i jak zachować się wtedy, kiedy emocje są duże. A szczególnie dużo daje sport zespołowy. Tam szybko okazuje się, że nie wszystko zależy ode mnie. Trzeba zauważyć kolegę, podać mu piłkę, pomóc mu w obronie, czasami zaakceptować, że ktoś inny podejmuje decyzję.

AK: Czy w takim razie sport powinien być traktowany jako część wychowania.

KP: Zdecydowanie. Oczywiście nie zastąpi rodziców ani szkoły. Ale może być ich bardzo dobrym uzupełnieniem. Dlatego też w szkołach przedmiot ten to wychowanie fizyczne. Boiska i hale są miejscem, w którym dziecko doświadcza rzeczy, których nie da się nauczyć wyłącznie z książki. Musi działać, reagować, współpracować i brać odpowiedzialność za swoje decyzje.

AK: Co powiedziałbyś rodzicowi, który zastanawia się, czy zapisać dziecko na zajęcia sportowe?

KP:  Żeby pozwolił dziecku spróbować. Nie zakładał od razu, że będzie mistrzem i nie wymagał sukcesów.

Najpierw niech dziecko znajdzie coś, co lubi. Jeżeli polubi ruch, ludzi i atmosferę treningu, jest duża szansa, że sport zostanie z nim na długo. A wtedy dopiero można zastanawiać się, która dyscyplina będzie dla niego najlepsza.

AK: Dziękuję za poświęcony czas i rozmowę. 

KP: Również dziękuję. 

To pierwsza część naszego cyklu poświęconego sportowi dzieci i młodzieży. Rozmawialiśmy o tym, dlaczego ruch i aktywność fizyczna są ważne w życiu dziecka, co sport może dać najmłodszym oraz jaką rolę w tym wszystkim odgrywają rodzice, trenerzy, rywalizacja i wynik.

W kolejnej części przyjrzymy się bliżej koszykówce. Dlaczego właśnie ta dyscyplina może być dobrym wyborem dla dziecka?

REKLAMA

Konrad Putrzyński - trener koszykówki - Stowarzyszenia Pultovia
dsc03962.jpg

Tagi: #Pułtusk #sport #Konrad Putrzyński #dzieci sport

Bądź na bieżąco, obserwuj nas na
Google News

REKLAMA

Zobacz także

Komentarze

Dodaj komentarz jako pierwszy

Udostepnij

Czy każde dziecko potrzebuje sportu? O tym, co sport daje najmłodszym [WYWIAD]

Czy każde dziecko potrzebuje sportu? O tym, co sport daje najmłodszym [WYWIAD]