REKLAMA

Data publikacji: 30 cze 2020

Czego szuka IPN na dziedzińcu Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku?

Czego szuka IPN na dziedzińcu Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku?

Dziś (30 czerwca) mieliśmy okazję zajrzeć na tyły budynków Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku, gdzie Instytut Pamięci Narodowej prowadzi badania archeologiczne. Czego one dotyczą? Zapytaliśmy prof. Krzysztofa Szwagrzyka, który jest głównym koordynatorem prowadzonych badań.

Na mapie poszukiwań, którą Instytut Pamięci Narodowej realizuje w całym kraju a także i po za jego granicami, od wczoraj jest również Pułtusk.  Dawna siedziba Urzędu Bezpieczeństwa, dzisiaj siedziba Policji przy ul. Rynek 23, to teren, gdzie prowadzimy prace poszukiwawcze. Ich celem jest odnalezienie szczątków Żołnierzy Wyklętych, tych o których wiemy, że byli mordowani tutaj bądź w okolicach. O tym, że zwłoki były tu przewożone świadczą zachowane fotografie z tamtego okresu, w tym słynnego Mieczysława Roja Dziemieszkiewicza.

Wiemy, że szczątki gdzieś ukrywano w nieznanych miejscach. Mamy powody aby uznać, że teren dziedzińca wewnętrznego jest jednym z tych interesujących nas obszarów, które musimy przebadać. Stąd nasza obecność w Pułtusku.

Bardzo się cieszę, że po długim czasie przygotowań i po pokonaniu wielu trudności udało nam się te prace w Pułtusku rozpocząć. Za kilka dni będziemy mogli poinformować o wynikach tychże prac.

Na chwilę obecną stwierdzamy, że tuż przy murze komendy Policji są pozostałości fundamentów znacznie starszych budowli niż ta obecnie wzniesiona. Szukamy możliwości wejścia do piwnic, które w tej części istniały i w których przetrzymywano osoby zatrzymane przez UB. Współcześnie trudno nam uwierzyć, że jedną z bardzo popularnych metod ukrywania szczątków ofiar w latach '40 - '50 przez sprawców czy oprawców stalinowskich było grzebanie zwłok na terenie należącym bezpośrednio do Urzędu Bezpieczeństwa.

Skąd taka metoda postępowania? Ci którzy mordowali, mieli świadomość, że tylko zagrzebanie zwłok na dziedzińcu daje możliwość uzyskania pewności, że nikt ich nie odnajdzie. Był to też sposób na unikanie osób postronnych. Dlatego też, w wielu miejscach w Polsce, na terenach dawnych Urzędów Bezpieczeństwa szczątki ofiar komunizmu są odnajdywane.

prof. Krzysztof Szwagrzyk

Tagi: #Biuro Poszukiwań i identyfikacji IPN #Instytut Pamięci Narodowej #IPN #Komenda Policji w Pułtusku #Mieczysław Roj Dziemieszkiewicz #prof. Krzysztof Szwagrzyk #Roj #Żołnierze Wyklęci

REKLAMA

Zobacz także

Komentarze

Dodaj komentarz jako pierwszy