/Pułtusk w 160. rocznicę Powstania Styczniowego. Oddajmy hołd powstańcom

Pułtusk w 160. rocznicę Powstania Styczniowego. Oddajmy hołd powstańcom

Powstanie styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 r.  przeciwko Imperium Rosyjskiemu i trwało ponad półtora roku. Było najdłużej trwającym zrywem niepodległościowym w epoce porozbiorowej. Społeczność pułtuska w rocznicę powstania styczniowego upamiętnia powstańców oddając im hołd. W tym roku nie może być inaczej.

22 stycznia 2023 r. w 160. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego w bazylice pułtuskiej o godz. 12.00 zostanie odprawiona uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny. Przed Mszą św. wierni będą mogli zobaczyć i wysłuchać montażu słowno-muzycznego pt. “Gloria Victis – chwała zwyciężonym” w wykonaniu uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. Piotra Skargi w Pułtusku. Oprawę Mszy św. zapewniają: Pułtuska Grupa Rekonstrukcji Historycznej 13 Pułku Piechoty oraz Miejska Młodzieżowa Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Pułtusku.

Ze źródeł historycznych dowiadujemy się, że już 100 lat temu bardzo podobnie jak współcześnie obchodzono w Pułtusku kolejne rocznice powstania styczniowego. Tradycją były programy słowno-muzyczne o historii powstania przygotowywane przez środowiska szkolne oraz udział w obchodach stacjonującego dawniej w mieście 13. pułku piechoty, zwłaszcza jego orkiestry pod dyrekcją kapelmistrza Marcelego Gorzelskiego.

W pamięci uczennic pułtuskiego Państwowego Gimnazjum i Liceum im. Klaudyny Potockiej na trwale zapisało się przedstawienie słowno-muzyczne pt. „Powstanie Styczniowe”. W ramach tego spektaklu
przedstawiono udaną kompozycję żywych obrazów, opartych na motywach znanych prac Artura Grottgera. Przedstawienie zrealizowane zostało przez polonistkę profesor Klarę Dąbrowską. W zachowaniu pamięci o powstaniu styczniowym wśród młodzieży pułtuskiej znaczną rolę odegrał Tomasz Janikowski, potomek zesłańca na Sybir, spokrewnionego ze znanym podróżnikiem i etnografem Leopoldem Janikowskim. Wiedzę i pamięć o powstaniu styczniowym przekazywali nauczyciele z Państwowego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Piotra Skargi.

Z tekstu Sławomira Dąbrowskiego pt. “POWSTANIE STYCZNIOWE W ZBIOROWEJ PAMIĘCI MIESZKAŃCÓW PUŁTUSKA I PÓŁNOCNEGO MAZOWSZA W LATACH 1918-1939” opublikowanego w piśmie “Notatki płockie” 2006 r.

Sławomir Dąbrowski pisze również o pochodzie ze sztandarami na Cmentarz Świętokrzyski w Pułtusku. Ta tradycja nadal została zachowana, jednak w znacznie skromniejszej formie bez udziału tłumów i bez rozgłosu. Pułtuska Grupa Rekonstrukcji Historycznej 13 Pułku Piechoty wystawia wartę ze sztandarem przy mogiłach powstańców styczniowych, dba o oprawę podczas gdy przedstawiciele władz samorządowych w dzień rocznicy odwiedzają miejsca spoczynku powstańców na pułtuskim cmentarzu. Czynią to również indywidualnie mieszkańcy Pułtuska i przedstawiciele Klubu Gazety Polskiej.

W latach trzydziestych w uroczystościach rocznicowych brały udział organizacje społeczne związane z obozem prorządowym, tj., Związek Legionistów kierowany przez Mariana Klenowicza i Koło POW, którego prezesem był Józef Nodzykowski. Obchody 75. rocznicy powstania styczniowego w Pułtusku zostały zorganizowane przez Komitet wykonawczy Związku b. Ochotników Wojennych i Związku Rezerwistów. Poprowadzono wówczas pochód manifestacyjny na Cmentarz Świętokrzyski. Organizatorzy apelowali, by wszystkie organizacje społeczne i cechy wzięły ze sobą sztandary

Z tekstu Sławomira Dąbrowskiego pt. “POWSTANIE STYCZNIOWE W ZBIOROWEJ PAMIĘCI MIESZKAŃCÓW PUŁTUSKA I PÓŁNOCNEGO MAZOWSZA W LATACH 1918-1939” opublikowanego w piśmie “Notatki płockie” 2006 r.

W Pułtusku na cmentarzu Świętego Krzyża znajdują się 4 mogiły powstańców styczniowych: Ludwika Żmijewskiego, Ksawerego Czerskiego, Jana Ladowskiego i Tadeusza Tyszki.

HISTORIA – KILKA WAŻNYCH FAKTÓW O POWSTANIU STYCZNIOWYM

22 stycznia 1863 r. Manifestem Tymczasowego Rządu Narodowego rozpoczęło się powstanie styczniowe, ogarniając większą część dzisiejszego Województwa Mazowieckiego. Do pierwszej potyczki powstańców z Rosjanami na Mazowszu i w całym Królestwie Polskim doszło już rankiem 22 stycznia 1863 r. pod Ciółkowem koło Staroźreby.

Oddział dzieci warszawskich dowodzony przez mjr Aleksandra Rogalińskiego, napotkawszy oddział piechoty płka Koźlaninowa, rozbił go. Na polu walki zginął Koźlaninow i 43 żołnierzy rosyjskich, 17 było rannych. Powstańcy zdobyli 40 karabinów. W potyczce ciężko ranny został też mjr Rogaliński oraz trzej inni powstańcy. Pozbawiona dowódcy zwycięska partia powstańcza, idąc w kierunku Płocka, została wkrótce rozbita przez inny oddział rosyjski kpt. Stefanowskiego. Wiadomość o potyczce pod Ciółkowem uprzytomniła dowódcy rosyjskiego garnizonu w Płocku skalę zagrożenia. Mimo że gen. Mengden miał zaledwie 400 żołnierzy, odparł w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. źle zorganizowany atak powstańców na rosyjskich żołnierzy stacjonujących w Płocku. Zamiast spodziewanych dwóch tysięcy Kazimierz Błaszczyński Bończa, naczelnik wojskowy województwa płockiego, dysponował zaledwie 400 ludźmi i to na ogół bez broni palnej. Powstańcy rozbiegli się, a większość z nich została wychwytana następnego dnia. Nie powiodły się także planowane równoczesne ataki na Płońsk, Pułtusk, Maków i Przasnysz.

Naczelnik powiatu płockiego, Henryk Grotus, atakiem na Płońsk starał się zrehabilitować za nieobecność podczas szturmu Płocka. Zebrał on ponad 300 powstańców, którzy dotarli do rynku w Płońsku, nie wytrzymali jednak ognia rosyjskiej piechoty. Podczas odwrotu z Płońska 120 powstańców zatrzymano i odesłano do twierdzy modlińskiej. Próbę zdobycia Pułtuska podjął były oficer partyzantów Garibaldiego, Robert Skowroński, z oddziałem dzieci warszawskich, liczącym około 200 osób. Nie udało się jednak skoordynować akcji tego oddziału z miejscowymi siłami w ataku na Pułtusk. W tej sytuacji zmieniono plany i postanowiono zaatakować Maków przy pomocy partii z makowskiego i różańskiego. Niepotrzebnie jednak zaalarmowano załogę rosyjską. Wybuchł chaos, wszyscy się rozbiegli, każdy w swoją stronę, pozostawiwszy broń, amunicję, wozy z kosami.

Powstańcy odnieśli pewne sukcesy w zachodniej i południowej części Mazowsza. Rankiem 22 stycznia 1863 r. oddział powstańczy złożony z 500 pieszych i 150 konnych (byli to przeważnie robotnicy fabryczni okolicznych cukrowni), wspomagany przez młodzież warszawską, z powodzeniem zaatakował Żychlin. Nazajutrz oddział ten, zaatakowany przez ładożski pułk piechoty płk. Burharda, wycofał się w lasy gostynińskie i gąbińskie. W nocy z 25 na 26 stycznia uczestniczył w nieudanym szturmie na Gąbin. Powstanie styczniowe poniosło klęskę. Świetnie uzbrojona i kilka krotnie liczniejsza armia carska potrzebowała jednak kilkanaście miesięcy, aby zlikwidować działające na Mazowszu bandy buntowników, jak nazywano polskie oddziały partyzanckie.

Powstanie wspierała większość duchowieństwa, często biorąc udział w organizacji powstańczej na różnych jej szczeblach. Powstańczym naczelnikiem miasta Mszczonowa był proboszcz Władysław Polkowski. W kwietniu 1863 r. przybył on do oddziału Hipolita Jaworskiego, gdzie poświęcił broń i wygłosił kazanie. Powstańczym naczelnikiem miasta Pułtusk był ks. Wiktor Lisicki, profesor miejscowego Seminarium Duchownego. Członkiem ścisłego kierownictwa organizacji powstańczej w Pułtusku był ks. Franciszek Szmejter, który znany był władzom carskim z inicjowania manifestacji patriotycznych w mieście w 1861 r. W maju 1863 r. przyłączył się do oddziału powstańców, gdzie był uważany za zastępcę dowódcy.

Prawie każdy oddział powstańczy miał kapelana, wielu z nich poniosło śmierć w walce. W krytycznym momencie bitwy pod Nagoszewem benedyktyn ks. Feliks Andrzej Rostkowski, kapelan w oddziale Jasińskiego, poderwał grupę kosynierów do ataku idąc w pierwszej linii, trzymając w jednej ręce krzyż, w drugiej kosę. Powstańcy chcąc pomścić śmierć dzielnego księdza rozbili duży, nieprzyjacielski oddział. 19 sierpnia 1863 r. pod Gostkowem zginął pułtuski ksiądz Laurenty Kruszewski. Został on zakuty bagnetami przez rosyjskich żołnierzy, gdy wracał z Najświętszym Sakramentem od rannych powstańców z oddziału Jasińskiego – dowódcy oddziałów pułtuskich i ostrołęckich.

Dowódcy i wyżsi oficerowie z 1863 r. i 1864 r. ŹRÓDŁO Archiwum Akt Nowych
Dowódcy i wyżsi oficerowie z 1863 r. i 1864 r. ŹRÓDŁO Archiwum Akt Nowych

Powstanie styczniowe wspierał ogół ludności polskiej zamieszkującej mazowieckie miasta i miasteczka. W organizacji powstańczej znaleźli się urzędnicy wielu mazowieckich miast. Ich nazwiska występują np. w wykazach uczestników powstania z terenu Mazowsza Północno−Wschodniego i powiatu pułtuskiego. Wystarczy wspomnieć Aleksandra Mielczarskiego – syna burmistrza z Pułtuska, Władysława Karwowskiego – urzędnika sądu płockiego, Karola Lutza – buchaltera cukrowni w Glinojecku, Szymona Guzikowskiego – pracownika urzędu pocztowego w Wyszkowie.

Wśród uczestników powstania styczniowego byli rzemieślnicy, ale też duża ilość wyrobników, ludzi wyjątkowo biednych.

W latach 1863–1864 część społeczności żydowskiej Mazowsza zajęła zdecydowanie patriotyczną postawę. Na listach zapowiedzianej branki znalazła się również żydowska młodzież. Na pułtuskiej liście branki figurowało 194 Polaków oraz 76 miejscowych Żydów. Większość z nich schroniła się w pobliskich lasach i z chwilą wybuchu powstania weszła w skład pierwszych formowanych w okolicach Pułtuska i Makowa partii powstańczych.

Powstanie 1863-1864 było najdłużej trwającym zrywem niepodległościowym w epoce porozbiorowej. Do walki wciągnęło wszystkie warstwy społeczeństwa, odcisnęło się silnie na ówczesnych stosunkach międzynarodowych, a wreszcie spowodowało ogromny przełom społeczny i ideowy w dziejach narodowych. Powstanie pochłonęło kilkadziesiąt tysięcy ofiar i w ogromnym stopniu wpłynęło na dążenia niepodległościowe następnych pokoleń.

Historia powstania styczniowego opracowana przez redakcję www.pultusk.news na podstawie: Janusz Szczepański, Powstanie Styczniowe na Mazowszu, Rocznik Mazowiecki 25, 52-75 2013/ Sławomir Dąbrowski “Powstanie styczniowe w zbiorowej pamięci mieszkańców Pułtuska i północnego Mazowsza w latach 1918-1939”, Notatki Płockie 2006 r./ foto: pultusk.news, pultusk.pl, prywatne archiwum Adam Maicki / infografika: wykorzystano grafikę z obrazu Bitwa, Artura Grottgera/foto: Archiwum Akt Nowych