/Piąte zwycięstwo i pierwsze miejsce w tabeli! Wenecja Pułtusk wciąż ,,na fali’’.  

Piąte zwycięstwo i pierwsze miejsce w tabeli! Wenecja Pułtusk wciąż ,,na fali’’.  

W środę 30 listopada 2022r. na warszawskim AWF-ie  Wenecja Pułtusk zalicza piąte z rzędu zwycięstwo. Futsaliści z Pułtuska wywalczyli na wyjeździe kolejne bardzo ważne 3 punkty co daje im prowadzenie w tabeli II ligi Futsalu i przybliża do upragnionego awansu do I ligi.

Mecz z drużyną AZS AWF WARSZAWA w pierwotnym terminie miał odbyć się 29.10.2022 r., ale z powodu braku możliwości rozegrania spotkania w tym dniu, został przeniesiony na 30.11.2022 r. na godz. 18:00. Zawodnicy z Pułtuska od pierwszego gwizdka sędziego rozpoczęli ataki na bramkę rywala. Już w 10 sekundzie Piotr Cygan mógł otworzyć wynik meczu, jednak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Po mocnym otwarciu nikt nie spodziewał się, że chwilę później to AWF wyjdzie na prowadzenie umieszczając płaskim strzałem piłkę obok bezradnego bramkarza Wenecji.

Strzelenie bramki przez gospodarzy dodało im wiary w pozytywne zakończenie spotkania. Wynik na tablicy nie zmieniał się przez dłuższy czas trwania pierwszej połowy, aż do momentu rozegrania składnej akcji Wenecji, którą golem zakończył Bartłomiej Gołasiewicz. Kolejne minuty to przewaga drużyny z Pułtuska, która została ukoronowana drugą bramką fantastycznie dysponowanego tego dnia „Gołasia”. Wenecja schodziła do szatni prowadząc 1:2.

Szybko po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania wyrównującą bramkę zdobyli gospodarze i znowu uwierzyli w to, że mogą zabrać punkty faworytowi meczu. Zawodników Wenecji nie złamało słabe rozpoczęcie drugiej połowy i w 10 minucie po świetnej asyście Piotra Cygana, piłkę do bramki rywala „wpakował” nie kto inny jak Gołasiewicz. Kiedy wydawało się, że wszystko wraca na odpowiednie tory, po zamieszaniu w polu karnym Wenecji gospodarze z AWF po raz trzeci wyrównują (3:3). Gracze z Pułtuska wiedzieli, że nie mają zbyt wiele czasu i zdobycie trzech punktów w tym spotkaniu jest mocno zagrożone. Do końca spotkania pozostawały 4 minuty, wtedy w narożniku boiska piłkę ustawił grający trener  Patryk Kamiński, który fantastycznym podaniem obsłużył najlepszego strzelca w tym meczu – Bartka Gołasiewicza. Nie trzeba było długo czekać na piątą bramkę „Gołasia” gdyż 2 minuty później sprytnie pokonał bezradnego bramkarza AWF-u. Przypieczętowaniem i ustaleniem końcowego wyniku tego meczu zajął się Bartosz Januszewski strzelając bramkę i ustalając wynik rywalizacji na 3:6 na korzyść WENECJI PUŁTUSK.

Przed spotkaniem mogło się wydawać, że rywalizacja z ostatnią drużyną w tabeli będzie dla Wenecji przysłowiowym „spacerkiem”. Jednak drużyna gospodarzy poprzeczkę postawiła wysoko i udowodniła, że przy pełnej kadrze meczowej jest w stanie stawić czoła każdej drużynie w lidze.

Inaczej to spotkanie wyobrażał sobie prezes Wenecji Pułtusk- Bartłomiej Wasążnik, który nie krył emocji podczas spotkania:

,,Ostatni mecz zamiast łatwego zwycięstwa, przyniósł bardzo dużo stresu dla nas wszystkich. Drużyna gospodarzy przystąpiła do meczu bardzo mocno zmotywowana i widać było u nich „chęć urwania punktów” zdecydowanemu faworytowi. Nam ten mecz nie wyszedł, źle w niego weszliśmy a drużyna AZS nas zaskoczyła. Wygraliśmy przede wszystkim doświadczeniem zawodników z pierwszej ligi. Jestem przekonany, że z takim potencjałem drużyna AZS AWF Warszawa sprawi jeszcze niejedną niespodziankę. ‘’

Kibiców Wenecji może cieszyć fakt piątej z kolei wygranej, która daje fotel lidera II ligi Futsalu.

Był to ostatni mecz ligowy w pierwszej rundzie, do rozegrania zostało jedno spotkanie w Pucharze Polski – dokładny termin grudniowego spotkania i rywal zostanie ogłoszony już niebawem.

AZS AWF Warszawa – Wenecja Pułtusk: 3 – 6

Bramki: Bartłomiej Gołasiewicz, Bartłomiej Gołasiewicz, Bartłomiej Gołasiewicz, Bartłomiej Gołasiewicz, Bartłomiej Gołasiewicz, Bartosz Januszewski,

Skład Wenecji Pułtusk:

Adrian Mańk, Patryk Kamiński, Piotr Cygan, Bartosz Januszewski, Maciej Frąckiewicz
Ławka rezerwowych: Bartosz Kaput, Dariusz Nowak, Dzianis Zaitsau, Bartosz Czarnecki, Remigiusz Muszyński, Patryk Dybowski, Bartłomiej Gołasiewicz, Kacper Wanielista, Patryk Mąka