/[FOTO] Uczczono ,,Ostatnią wielką akcję podziemia niepodległościowego w Polsce”

[FOTO] Uczczono ,,Ostatnią wielką akcję podziemia niepodległościowego w Polsce”

W niedzielny wieczór (27.11.2022r.) upamiętniono 76. rocznicę odbicia więźniów z pułtuskiego więzienia UB.

O 18:00 w Kościele św. Józefa odprawiona została Msza Święta w intencji wszystkich, którzy brali udział w tej brawurowej akcji. Po Mszy nastąpiło złożenie kwiatów pod tablicą na dziedzińcu kościoła, następnie uczestnicy obchodów udali się pod mural upamiętniający odbicie więźniów z pułtuskiego więzienia UB, który znajduje się przy ul. Ignacego Daszyńskiego.

Jak co roku, z inicjatywą upamiętnienia wydarzenia wyszli Członkowie i Sympatycy Klubu Gazety Polskiej w Pułtusku. Do uczestnictwa w obchodach przyłączyli się również członkowie Grupy Rekonstrukcyjnej 13 Pułku Piechoty, drużyna Harcerstwa ZHR w Winnicy, Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Golądkowie a także przedstawiciele ugrupowań politycznych i organizacje społeczne.

Organizator wydarzenia Jerzy Kaczyński, szef Klubu Gazety Polskiej w Pułtusku dziękował również Wicepremierowi, Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henrykowi Kowalczykowi, który był inicjatorem organizacji obchodów oraz powstania muralu z okazji 70-tej rocznicy tego wydarzenia, które 6 lat temu zapoczątkowało coroczne obchody. Pan Jerzy podziękowania przekazał także na ręce Duszpasterzy parafii pw. św. Józefa za odprawienie Mszy Świętej. W podziękowaniach wspomniał również o przedsiębiorcach, którzy wsparli organizację obchodów.

Co wydarzyło się w Pułtusku 25 listopada 1946 r. ?

To była ostatnia wielka akcja podziemia niepodległościowego w Polsce-wielka i brawurowa akcja!

Oddział w mundurach ludowego Wojska Polskiego pod dowództwem ppor. Stanisława Łaneckiego „Przelotnego” zajął wieczorem miasto, zrywając łączność telefoniczną. Naczelnik więzienia pomagał w uwalnianiu więźniów politycznych. Uwolniono ok. 65 aresztowanych. W wyniku akcji zginęło 7 ubeków, a kilku zostało rannych. Zginęło także 2 ormowców. Zdobyto dużą ilość broni. W czasie brawurowej akcji śmierć poniósł jej dowódca Stanisław Łanecki pseud. „Przelotny”.

Ppor. Stanisław Łanecki „Przelotny”, dowódca oddziału WiN, poległ 25 listopada 1946 r. w akcji na więzienie w Pułtusku (Fot. IPN)

O samej akcji odbicia więźniów pułtuskiego więzienia piszą Kazimierz Krajewski i Tomasz Łabuszewski w książce „Żołnierze Wyklęci” Ziemi Wyszkowskiej 1944-1952”.

,,Łączne straty sił bezpieczeństwa wyniosły 7 zabitych i kilku rannych. Wg raportu dowództwa KBW partyzanci zdobyli 3 rkm, 4 PPSz, 21 kb, 6 kb połamanych, 64 granaty (raport WiN podaje mniejszą ilość zdobyczy). W czasie, gdy wypuszczano więźniów z cel, partyzanckie ubezpieczenia na terenie miasta blokowały ogniem broni maszynowej podejmowane przez bezpiekę próby przeniknięcia w rejon więzienia. Na pewne zamieszanie miało wpływ zbyt wczesne opuszczenie posterunków przy obu mostach na kanale. Przejście sił bezpieczeństwa przez mosty spowodowało zarządzenie odwrotu przez „Przelotnego”. Wszyscy w zwartej grupie zdołali opuścić miasto. Niestety, podczas odwrotu Stanisław Łanecki „Przelotny” napotkał na swej drodze dwóch funkcjonariuszy bezpieki. Podczas wymiany ognia zastrzelił obydwu, sam został jednak śmiertelnie ranny. Partyzanci zabrali go ze sobą, kładąc konającego dowódcę na jeden z wozów taborowych. Nie zabrano ciała poległego, NN „Góry”, który zginął w nieznanych okolicznościach (…)’’

,,Propagandowe znaczenie akcji, która wywarła ogromne wrażenie na ludności. Resort był tak zaskoczony, że nie potrafił poprawnie określić wykonawców tej akcji, ani zorganizować skutecznego pościgu. Dwie kolejne grupy operacyjne KBW wysyłane z Warszawy nie zdołały wytropić partyzantów. Oddział zmylił pościg i udał się w stronę powiatu ostrowskiego. Podczas odwrotu Stanisław Łanecki „Przelotny”, śmiertelnie zraniony zmarł.’’

FOTORELACJA:

Źródło: www.wpolityce.pl

Autor: Jan Kisiel