/AHOJ PRZYGODO! “Dar Mazowsza” i “Rytman” na Narwi

AHOJ PRZYGODO! “Dar Mazowsza” i “Rytman” na Narwi

Rejs z flisakami po Narwi i lekcja historii. Jak to dawniej transportowano łodziami drewno, miód i zborze dowiedzieli się uczestnicy bezpłatnych rejsów łodziami: “Dar Mazowsza” i “Rytman”.

12 lipca br., w godz. 15:00-20:00, odbywały się co godzinę bezpłatne rejsy po Narwi łodziami tradycyjnymi w ramach projektu „Obywatel rzeki Wisły” realizowanego przez Fundację Rok Rzeki Wisły zadania dofinansowanego ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego. Koordynatorem wydarzenia było Miejskie Centrum Kultury i Sztuki w Pułtusku, natomiast współorganizatorami: Gmina Pułtusk, Hotel Zamek Dom Polonii w Pułtusku oraz Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”.

Dar Mazowsza i stworzone wokół niego działania to element Programu Odrodzenia Szkutnictwa Tradycyjnego – planu przywracania historycznej tożsamości miejsc nadwiślańskich i budowy nowoczesnej animacji społecznej opartej o potencjał rzeki.

Uczestnicy projektu mieli okazję podziwiać przyrodę i krajobrazy Narwi z dwóch łodzi. 18,5 metrowy „Dar Mazowsza” oraz mniejszy kubaturą „Rytman” prezentowały się znakomicie. Flisacy dowodzący rejsem snuli piękne opowieści o historii dawnego transportu poszukiwanych towarów, takich jak: drewno, miód, zboże i inne.

Statek wiślany – szkuta Dar Mazowsza

Szkuta jest królową polskiej tradycyjnej żeglugi wiślanej. Jej budowa trwała 5 miesięcy. Budowaliśmy w formie otwartych dla wszystkich warsztatów, w przestrzeni publicznej Dzielnicy Wisła. 18-metrową szkutę od pierwszej deski, od pierwszego dennika i krzywulca, wspólnymi siłami stawiali mieszkańcy Warszawy. A wszystko pod okiem szkutnika ludowego, w urządzonej przez fundację ROK RZEKI WISŁY Bindudze Warszawskiej, w sercu stolicy – czytamy na stronie internetowej www.rokwisly.pl

Szkuta, drewniana płaskodenna łódź transportowa, 500 lat temu królowała na Wiśle. Do XVIII wieku była wykorzystywana do spławiania różnych materiałów rolnych, soli i surowców, ale głównie zboża.
Ponad 240 lat temu na płótnie Canaletta imponujących rozmiarów szkuta płynęła tuż pod Arkadami Kubickiego, u podnóża Zamku Królewskiego w Warszawie. Bo aż tam sięgała Wisła w owym czasie. Jednostka zapewne wracała z Gdańska do domu, płynąc na żaglu w górę rzeki, po udanej transakcji, wioząc w górę rzeki solone śledzie lub produkty zamorskie. (www.rokwisly.pl)

RYTMAN

Drewniana, płaskodenna łódź typu bat (dawniej takim podróżowano i przewożono piasek) o długości 12 m i szerokości 2 m. Wykonana w sposób tradycyjny, z zachowaniem technik i metod niezmiennych od kilku pokoleń. Chodzi też pod dużym żaglem rozprzowym– charakterystycznym dla żeglugi wiślanej. Pływa się stabilnie, bezpiecznie i komfortowo. Dzieci uwielbiają bliski kontakt z plenerem i wodą, a żeglarze – pływanie pod żaglem. (www.rokwisly.pl)

Opr. na podstawie info. MCKiS Pułtusk/www.rokwisly.pl/ foto www.pultusk.news oraz nadesłane przez Internautów: Natalia Szewczenko i Grażyna Kowalska