/[WYWIAD] Nowy prezes Nadnarwianki wybrany!

[WYWIAD] Nowy prezes Nadnarwianki wybrany!

Jak mówią na mieście, w sobotni wieczór w jednej z pułtuskich kamienic głośno rozbrzmiewało słynne: ,,Łubu- dubu, łubu- dubu, niech nam żyje, NOWY PREZES KLUBU NADNARWIANKA PUŁTUSK” 😉

Tak na poważnie- 11 grudnia 21r. w Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Pułtusku odbyło się walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze Nadnarwianki. Na zebraniu został wybrany nowy zarząd i nowy prezes klubu.

Skład nowego zarządu to: Paweł Komorowski (wiceprezes), Rafał Budek (wiceprezes), Tadeusz Miłoszewski, Mirosław Tkaczyk, Michał Sępławski (prezes).

Fot. Facebook Michał Sępławski

Michał Sępławski– dla tych co interesują się choć trochę naszym lokalnym zespołem piłkarskim, to nazwisko jest dobrze znane. Nowy prezes, dotychczas jako trener zajmował się szkoleniem młodzieży z UKS Młode Orły, drużynie trenującej przy głównym zespole Nadnarwianki. Pełni także funkcję menedżera sportu w MOSIR Pułtusk. Prywatnie, wiele razy mogliśmy podziwiać jego dryblingi w amatorskich turniejach piłki nożnej organizowanych w naszym mieście.

Nowemu prezesowi w krótkiej rozmowie ,,na gorąco” udało się odpowiedzieć na kilka pytań.

Panie Michale, jakie zadania będzie miał Pan jako nowy prezes klubu? Czy będzie Pan odpowiedzialny za obszar organizacyjny (tj. księgowość, dotacje, zaopatrzenia, dokumentacja, marketing) czy także obszar sportowy (rekrutacja trenerów, organizacja grafiku treningów, transfery, obozy sportowe)?

– Będę odpowiedzialny za wszystkie aspekty działalności klubu. Oczywiście będę pracował wspólnie z całym zarządem, w którym każda osoba będzie odpowiadała za inny obszar funkcjonowania klubu. Ja będę osobą, która będzie spajać i koordynować te działania.

Co będzie dla Pana priorytetem na najbliższe dni?

Wraz z końcem listopada, za porozumieniem stron Paweł Brodzki przestał prowadzić pierwszą drużynę Nadnarwiański. I w tej chwili zatrudnienie nowego trenera jest absolutnym priorytetem. 

Czy możemy spodziewać się jakiejś ,,rewolucji” w klubie?

-Nie jestem zwolennikiem rewolucji, uważam że rewolucje w zarządzaniu klubem nie przynoszą dobrych efektów. Trzeba wyznaczyć wspólnie z zarządem cele, które chcemy osiągnąć i powoli z rozmysłem będziemy starali się je realizować.

Dziękujemy za odpowiedzi i życzymy dobrej współpracy nie tylko z zarządem klubu ale także zawodnikami, kibicami oraz wszystkimi, którzy dobrze życzą naszemu 100-letniemu klubowi. Powodzenia!

Autor: Jan Kisiel- Pułtusknews