/Remis był tak blisko. Pierwsza porażka Nadnarwianki na wiosnę

Remis był tak blisko. Pierwsza porażka Nadnarwianki na wiosnę

Przez blisko godzinę gry Nadnarwianka była równorzędnym rywalem dla najlepszego zespołu w lidze. Zawodnicy Pawła Brodzkiego nie byli jednak w stanie wywalczyć remisu, tracąc gola w 89. minucie spotkania 19. kolejki z Wisłą II Płock.

Jedyne trafienie padło po dośrodkowaniu z prawej strony boiska. Jan Krawczyk ładnym uderzeniem głową z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki. W ten sposób prysnęły marzenia o punkcie w starciu z Nafciarzami. Przeciwnicy dopięli swego, wykorzystując dużą przewagę w końcówce spotkania.

Gdy Wisła obejmowała prowadzenie na boisku nie było już Christiana Nnamaniego. Doświadczony Nigeryjczyk jest gwarantem utrzymania przy piłce na połowie przeciwnika. Bez niego często zbyt osamotniony był Damian Gałązka, a zespół musiał liczyć już wyłącznie na kontry.

Wcześniej wyglądało to inaczej. Nadnarwianka była równorzędnym rywalem. Duża w tym zasługa bloku obronnego. Każdy z czwórki: Kamil Jagielski – Szymon Salwin – Maciej Ostrowski – Mateusz Pietroń zablokował jedno (niekiedy więcej) uderzeń rywala we własnym polu karnym.

Pułtuszczanie dawali też jednak radę w ofensywie. W pierwszej połowie bliski szczęścia był Damian Gałązka, ale okazją meczu dla gospodarzy okazał się strzał Patryka Cynta. Po mocnym kopnięciu z dystansu piłka trafiła w słupek i wyszła w pole.

W końcówce grała już jednak głównie Wisła II i to ten zespół wywalczył trzy punkty. Teraz na rozkładzie Nadnarwianki kolejny silny przeciwnik – w środę do Pułtuska zawita Mławianka.

Nadnarwianka – Wisła II Płock 0:1 (0:0)
Krawczyk 89

Tkaczyk – Jagielski, Salwin, Ostrowski, Pietroń – Cynt, Baranowski – Otulak (90. Tarnowski), Gałązka, Więckowski (81. Osiewicz) – Nnamani (65. Załoga)

Autor: ML