/PIJANY KIEROWCA UCIEKŁ Z MIEJSCA WYPADKU. POSZKODOWANY MOTOROWERZYSTA TRAFIŁ DO SZPITALA

PIJANY KIEROWCA UCIEKŁ Z MIEJSCA WYPADKU. POSZKODOWANY MOTOROWERZYSTA TRAFIŁ DO SZPITALA

21-letni kierowca VW uderzył w motorowerzystę i oddalił się z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Został ujęty przez pułtuską policję. 25-letni motorowerzysta z obrażeniami trafił do szpitala.

Wczoraj (15 luty), przed godziną 18:00, pułtuscy policjanci zostali wezwani na miejsce wypadku drogowego do którego doszło w Zbroszkach, gmina Winnica. Kierowca oddalił się z miejsca wypadku. Z informacji wynikało, że kierowca, który brał udział w zdarzeniu jedzie srebrnym VW passatem, w kierunku Pułtuska.

Na trasie drogi wojewódzkiej nr 571, policjanci z drogówki zauważyli jadący pojazd z uszkodzonym przodem, co mogło świadczyć, że brał udział w wypadku. Natychmiast udali się za osobowym VW i zatrzymali go. Kierowca widząc policyjny radiowóz, zatrzymał auto i przesiadł się na tylne siedzenie, chowając się za fotelem pasażera, ponadto zamknął pojazd od wewnątrz. Po kilkukrotnym poleceniu policjantów, mężczyzna nie reagował. Policjanci zmuszeni byli do podjęcia czynności aby dostać się do kierowcy. Wybili szybę tylną w pojeździe, wyciągnęli z auta i zatrzymali kierowcę.

Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. W trakcie wykonywanych czynności, policjanci ustalili, że sprawcą wypadku drogowego był 21-letni kierowca VW, który podczas manewru wyprzedzaniu uderzył w motorowerzystę i nie zatrzymał się, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Badanie alkomatem wykazało, że sprawca wypadku miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Na miejscu zdarzenia był świadek, który widział moment wypadku. W wyniku zdarzenia 25-letni motorowerzysta z obrażeniami został przewieziony do szpitala.

PAMIĘTAJMY!! Nietrzeźwi kierowcy stwarzają realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych użytkowników dróg. Tak niewiele trzeba, aby doszło do tragedii. Jazda w stanie nietrzeźwości niesie za sobą nie tylko konsekwencje prawne, ale przede wszystkim ryzyko spowodowania tragicznego wypadku, którego skutki są nieodwracalne.

Opr. na podstawie info. pras. mł. asp. Anna Kowalczyk, KPP Pułtusk/foto KPP Pułtusk