/Nadnarwianka sprawiła wielką sensację

Nadnarwianka sprawiła wielką sensację

Najlepszy mecz w sezonie Nadnarwianki! Pułtuszczanie dominowali w wyjazdowym starciu z Hutnikiem Warszawa i zwyciężyli 4:2. To pierwsza wyjazdowa wygrana zespołu w tym sezonie IV ligi.

Niby runda jesienna zakończyła się w zeszłą sobotę, ale drużyny rozgrywają awansem spotkania zaplanowane na wiosnę. W ostatni dzień października drużynę Pawła Brodzkiego czekał mecz na boisku przy ulicy Obrońców Tobruku w Warszawie z jednym z najlepszych przeciwników w lidze.
Przed meczem bukmacherzy płacili za każdą złotówkę postawioną na Nadnarwiankę siedem złotych – za triumf Hutnika złotówkę i 30 groszy. To oddaje fakt, że pułtuszczanie przystępowali do spotkania w roli “underdogów”.
Od początku jednak nie było widać różnicy punktów w tabeli. Wręcz przeciwnie – to Nadnarwianka sprawiała lepsze wrażenie. Goście objęli prowadzenie po golu Łukasza Kamińskiego, któremu asystował Radosław Śledziewski.
Hutnik wyrównał przed przerwą po jednej ze swoich pojedynczych szans. Szczęśliwie odpowiedź Nadnarwianki nadeszła niedługo po zmianie stron. Christiana Nnamani mocno dośrodkował, a Erwin Nowik skierował piłkę do własnej bramki.
Gospodarze próbowali atakować, ale dobrze ustawieni piłkarze Nadnarwianki psuli ich plany. Do tego groźnie kontrowali. W jednej z akcji Szymon Więckowski podał do Kamińskiego, a ten trafił na 3:1.
Wygrana wydawała się już bardzo blisko, ale moment rozluźnienia przyniósł gola kontaktowego Hutnika. Znów jednak nadeszła riposta Nadnarwianki. Akcję Bartosza Otulaka sfinalizował Piotr Cywiński.
To był zdecydowanie najlepszy mecz Nadnarwianki w tym sezonie. Wreszcie nie brakowało ducha drużyny, wzajemnych podpowiedzi i walki. Powiódł się też manewr trenera z wystawieniem Damiana Gałązki na boku obrony. 
Co ważne w sobotę nie musieliśmy liczyć tylko na indywidualne zrywy czołowych piłkarzy. Każdy dołożył cegiełkę do triumfu, a najlepiej oddaje to fakt, że w końcówce nie zawodzili rezerwowi – rywali dobili Otulak i Cywiński.
Teraz wypada tylko podtrzymać tak dobrą grę. Ostatni mecz w tym roku 7 listopada w Pułtusku przeciwko Huraganowi Wołomin.

Hutnik Warszawa – Nadnarwianka 2:4 (1:1)
Siudak 43, Aleksander 84 – Kamiński 19, 74, Nowik 54-sam., Cywiński 86

Antoniuk – Gałązka, Salwin, Ostrowski, Pietroń – Baranowski, Nnamani (90. Łebkowski), Cynt (90+1. Gerek) – Więckowski (75. Otulak), Kamiński (90. Pękała), Śledziewski (85. Cywiński)

Napisał: Mateusz Leleń

Link do relacji live: