/CHCIAŁ ZAPOBIEC TRAGEDII… SAM ZNALAZŁ SIĘ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE

CHCIAŁ ZAPOBIEC TRAGEDII… SAM ZNALAZŁ SIĘ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE

20 latek odpowie za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia 46-letniego przechodnia, który usiłował udaremnić mu dalszą jazdę samochodem. Mężczyzna podejrzewał, że kierowca jest pijany.

W minioną sobotę (12.09.) na ul. Jana Pawła II w Pułtusku, kierujący osobowym Renault zatrzymał się w rejonie przejścia dla pieszych celem pozostawienia pasażera. W tym samym momencie przez oznakowane przejście dla pieszych przechodził mężczyzna, według którego kierujący mógł znajdować się w stanie nietrzeźwości. Postanowił uniemożliwić mu dalszą jazdę samochodem. Niestety, gdy próbował odebrać mu kluczyki, 20-latek przy otwartych drzwiach gwałtownie ruszył i 46-letni mężczyzna wypadł na jezdnię, a następnie uderzył w inny zaparkowany pojazd. Sprawca pozostawiając poszkodowanego odjechał z miejsca.

Skierowani na miejsce zdarzenia policjanci pułtuskiej drogówki ustalili tożsamość kierowcy. Zatrzymany 14 września przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego 20-letni mieszkaniec Pułtuska usłyszał zarzut bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 46-latka, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

mł.asp. Anna Kowalczyk